Zmiany są zawsze dobre…
.
.
.
… chociaż na początku zazwyczaj są również ciężkie i przerażające, to na końcu zawsze wyjdą nam na dobre 🙂.
Każda zmiana czy to dobra (awans, małżeństwo) czy ta zła (strata pracy, pieniędzy) wybijają nas z naszego obecnego rytmu i komfortu życia oraz wrzuca nas na nieznane dotąd wody.
W obliczu nieznanego uruchamia się mechanizm przetrwania i nasz mózg ma do wyboru dwie opcje:
1) Nic nie robić 🥱 (lub uciekać np. w marazm lub używki) i rozpamiętywać w kółko wydarzenie 😢
2) Walczyć 💪 , czyli szukać rozwiązania i wyjścia z obecnej sytuacji
Osobiście preferuję rozwiązanie drugie 😀 , bo pozwala nam się uwolnić z pułapki bezradności.
Nie doceniany jest również pewien “bonus” takiej sytuacji.
Ponieważ jest to pewna trauma, zapada nam w pamięć na bardzo długo. Z drugiej strony zapamiętujemy również sposób w jaki sobie poradziliśmy z taką sytuacją. Następnym razem będziemy w stanie poradzić sobie dużo łatwiej lub nawet uniknąć takiego zdarzenia (jeżeli to było coś złego, a nie np. awans lub ślub 😉).
Zmiany są zawsze dobre…


