Zbudowałaś / zbudowałeś swoje listy zadań na dany dzień, tydzień, rok. Zaczynasz iść zgodnie z planem i aby śledzić swój postęp musisz wykreślać zrobione zadania.
Dochodzisz do takiej wprawy, że robisz zadania jedno po drugim “z pamięci” i zapominasz odhaczać zadań na fizycznej liście.
Pod koniec dnia siadasz i wszystkie zadania wykreślasz za jednym razem.
To bardzo przyjemny moment bo widzisz duży skok od razu oraz otrzymujesz spory “strzał” nagrody w postaci dopaminy.
Z drugiej strony możesz odznaczać zadania małymi krokami co pozwoli ci na ⬇:
🔎 śledzenie bieżących postępów w twoich projektów
💉dostajesz mniejsze zastrzyki dopaminy, ale…
📈 utrzymują one poziom motywacji na dłużej
Osobiście jestem zwolennikiem odznaczania zadań krok po kroku.
Jakie są twoje metody na śledzenie postępów w projetkach?
Wykreślanie ✅ wszystkich zadań na raz czy pojedynczo?


